Witam serdecznie wszystkich wirtualnych podróżników.

     Tak, przysłowia ludowe często mają rację. W moim przypadku chodzi o "szewc bez butów chodzi". Lata mijały a ja, zajmując się zawodowo i hobbystycznie Internetem, nie miałem żadnej sensownej strony WWW. To co w tej chwili widzisz na swoim ekranie, drogi czytelniku, jest próbą zmiany tego stanu rzeczy.

     Tworzenie osobistej strony WWW zawsze sprawia najwięcej trudności. Przedstawiając siebie od najlepszej - a jakże - strony, trzeba zrobić wszystko, aby nie przekroczyć cienkiej czerwonej linii dzielącej autopromocję od ośmieszenia się. Mam nadzieję, że udało mi się tej pułapki uniknąć.

     Najwięcej informacji o moich poglądach, zainteresowaniach i tym, co ostatnio mnie zafrapowało, można znaleźć na moim blogu, na który serdecznie zapraszam. Siłą rzeczy ta strona będzie bardziej statyczna - co nie znaczy, że nieaktualna.

 

Życzę miłej lektury i pozdrawiam serdecznie.     

Adam Jarecki